Sprawa Komendy: "Trzeba sprawdzić, co się działo po drodze"

TVP INFO

Sprawa Komendy:
Dziwię się, że przez kilkanaście lat nie wracano do tego śledztwa – powiedziała posłanka PiS Anna Milczanowska. – Nie można składać odpowiedzialności na jedną instytucję – powiedział senator PO Grzegorz Napieralski. Politycy w programie „Minęła 8” komentowali warunkowe zwolnienie z więzienia Tomasza Komendę, który który spędził w nim 18, a teraz został zwolniony.


Według prokuratury mężczyzna nie jest winien zabójstwa ani gwałtu na 15-latce.

Sąd penitencjarny odrzucił wniosek prokuratury o zawieszenie kary dla Komendy, ale zwolnił go warunkowo z jej odbywania. Mężczyzna na wolności będzie czekał na rozpatrzenie wniosku przez Sąd Najwyższy o wznowienie postępowania w jego sprawie. Więzienne już opuścił.

– Proszę pamiętać, że przy takich brutalnych morderstwach jest wiele służb zaangażowanych w to, co się dzieje. I oprócz współczucia i wielkiego zadośćuczynienia od państwa dla człowieka, który bardzo mocno cierpiał w tym więzieniu, trzeba tak naprawdę sprawdzić, co się działo po drodze – powiedział senator PO Grzegorz Napieralski

– Doszło do gwałtu i morderstwa, więc ktoś zbierał dowody – policja; ktoś przygotowywał akt oskarżenia – prokuratura; na końcu jest sąd, który wymierzył ten wyrok – podsumował.

– Ja bym sprawdził, kto wtedy był prokuratorem generalnym, ministrem sprawiedliwości; czy nie było presji i nacisków politycznych faktycznie, żeby pokazać „złapaliśmy mordercę, złapaliśmy winnego”. Ja bym zapytał jeszcze, czy ktoś nie chciał ukryć dowodów zbrodni. Pytanie, czy sędzia np. nie odrzucił jakiegoś ważnego dowodu, który mógł uniewinnić tego chłopaka – dodał.

Na pytanie redaktora o to, co powinno stać się z tymi sędziami, którzy w dwóch instancjach wydali wyroki w sprawie Tomasza Komendy, poseł Sylwester Chruszcz odpowiedział: „Na pewno cała palestra, która uczestniczyła w podejmowaniu tej decyzji powinna pokazać, gdzie były błędy. Nie wiem, czy nie powinno być jakiegoś wewnętrznego rozliczenia – raczej tak”.

W środę do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy wystosowany przez dolnośląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej. – Dokument jest bardzo obszerny. Łącznie z wykazem załączników liczy 100 stron. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Tomasza Komendy i jego uniewinnienie – mówił Krzysztof Michałowski z sekcji prasowej SN.

STRONA SENATU RP

POLECAM

CIEKAWE